2-miesięczne dziecko karmione było w sposób odbierający mowę. Problem żywienia w szpitalach poważniejszy, niż mogłoby się wydawać

Dziecko było głodzone w szpitalu. Matka zaledwie dwumiesięcznego dziecka pokazała, co jej maleństwo dostawało do jedzenia przez czas pobytu w szpitalu. Ten widok odbiera mowę i każe się zastanowić nad tym, w jakim stanie jest polska służba zdrowia.

Dziecko karmione było w sposób odbierający mowę. Niemowlę, przebywające ze swoją mamą w szpitalu, dostawało posiłki zupełnie nieprzystosowane do swojego wieku. Nie dość, że porcje otrzymywane przez maleństwo były bardzo skromne, zjedzenie ich było po prostu fizycznie niemożliwe przez maleństwo. Przypadek małego pacjenta nie jest jednak niestety odosobniony, a wyznania rodziców przebywających ze swoimi dziećmi w szpitalnych izbach pokazują, jak właściwie wygląda żywienie najmłodszych pacjentów.

Dwumiesięczne dziecko karmione kanapką z szynką? Absurdalne żywienie w polskich szpitalach

Jedna z matek postanowiła pokazać, jakim jedzeniem zostało uraczone jej dziecko przebywające w szpitalu. Szynka i bułki ze skromną ilością masła nie byłyby wystarczającym posiłkiem dla większego dziecka, a co dopiero dla niemowlęcia, które fizycznie po prostu nie jest w stanie tego zjeść.

Absurdów wśród metod żywienia dzieci w polskich szpitalach nie brakuje. Inna matka 13-miesięcznego dziecka pokazała, że jej maleństwo dostało na śniadanie zmielone mięso w pojemniku i pokrojone plasterki chleba.

– Dzieci są chore, nie mają apetytu, gdyby nie jedzenie przynoszone z domu, nie miałyby co jeść. Ręce opadają – mówi jedna z matek, która zobaczyła, jakie jedzenie dostaje jej dziecko.

Problem żywienia w szpitalach poważniejszy, niż mogłoby się wydawać

Zdaniem dietetyczki Barbary Dąbrowskiej-Górskiej, problem słabej jakości jedzenia odbija się negatywnie na zdrowiu pacjentów, a także może poważnie zaszkodzić ich zdrowiu, doprowadzając do stanu niedożywienia.

– Posiłki są oparte na produktach niskiej jakości, o znikomej wartości odżywczej. Bardzo często składnikiem dań jest białe pieczywo, najtańsza wędlina, masło, brakuje pełnoziarnistych produktów zbożowych, warzyw, owoców, ryb. Badania pokazały, że pacjenci po dłuższym czasie na takiej diecie są niedożywieni. Problemem jest przede wszystkim niedożywienie białkowe, a białko jest jednym z najważniejszych składników pokarmowych potrzebnych do regeneracji – podkreśla dietetyczka.

źródło: pikio.pl